18:13

Haul Zakupowy #Rossmann -49%/-55%

Większość, jak nie więcej dziewczyn, z niecierpliwością wyczekiwało wielkich promocji, które zawsze zaczynają się na początku wiosny w Rossmannie. W tym roku zamiast trzech tygodni okazja trwa tylko tydzień i obejmuje od razu wszystkie kosmetyki ( od 20.04 do 28.04). Z tego powodu w każdym sklepie jest multum ludzi i ciężko cokolwiek kupić. Jednak ja wzięłam się za siebie i odwiedziłam wszystkie cztery Rossmanny, które są w moim mieście 😄 Udało mi się kupić wybrane kosmetyki oraz parę innych produktów, które zaraz Wam przestawię.




                                               USTA

Na pierwszy ogień idą moje ulubione kosmetyki, czyli pomadki do ust, bez których nie ruszam się z domu. Rewelacyjnie podkreślają usta oraz sprawiają, że przyciągamy uwagę. 
Kupiłam trzy produkty, o których słyszałam  wiele dobrego, dlatego postanowiłam, że sama się w nie zaopatrzę.

                                                                     K Lips Lovely 

Na punkcie tej płynnej pomadki oszalało bardzo dużo nastolatek. Inspirowana była słynną pomadką Kit Lip Kylie, w przeciwieństwie której jest tania (ok 25zł) oraz łatwiej ją dostać w Polsce. 
W opakowaniu znajdziemy konturówkę, którą pierw obrysowujemy kontur ust, oraz płynną pomadkę, na zakończenie. Według mnie jest bardzo dobrze wykonana, Aplikator łatwy w użyciu oraz miły w dotyku. Ja kupiłam K lips Milky Brown (nr 03), bo uwielbiam wszystko w kolorze nude. Ma śliczną barwę na ustach, matowe wykończenie i mam nadzieję, że równie dobrze się utrzymuje podczas codziennych czynności. Miałam co do niej szczęście, bo była to ostatnia sztuka.





























































                                                       Vivid Matte Liquid Maybelline 

Kolejna płynna pomadka o numerze 50 , tym razem od Maybelline. Słyszałam o niej same pozytywne opinie i postanowiłam, że sama się przekonam jak to jest z tym produktem. 
Od razu wpadła mi w oko dzięki swojej barwie. Jest to bardzo naturalny kolor, coś w połączeniu nude i delikatnego różu. Nie zasycha do końca i miło nawilża usta oraz łatwo się ją nakłada dzięki wygodnemu aplikatorowi.








                                                            Milion Dollar Lip Wibo

Niezwykła, także płynna pomadka o matowym wykończeniu firmy Wibo. I tak jak jest na niej napisane, na prawdę długo się utrzymuje na ustach, a ja nawet po całym dniu musiałam ją zmywać produktem do demakijażu. Kolor tym razem o dziwo inny niż nude, bo wpada w róż/jasne bordo (?)

numer 1































































                                                 OCZY

Ogólnie to bardzo rzadko używam kosmetyków do oczy. Zazwyczaj maluje je na jakieś specjalne okazje, rodzinne wyjścia lub ważne spotkania. Mimo tego kupiłam kredki do oczu, brwi, eyeliner oraz dwie paletki, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia!

                                                              Eyeliner 2w1 Miss Sporty

Ten zakup był nieplanowany, Zamierzałam natomiast kupić zwykłą, białą kredkę pod oczy, a że nie było takowej w sklepie, postanowiłam wziąć te dwie z Miss Sporty. Kosmetyki są mocne, wyraziste i wyszły bardzo tanio, bo około 3zł za sztukę. Jedna strona kredki to cień do oczu (złoty/srebrny), a druga to eyeliner (czarny/granatowy).




                                                         Kredka Ultra White Wibo

I tego kosmetyku właśnie szukałam. Biała kredka ma wielkie zastosowanie, jeśli chodzi o makijaż oka. Najbardziej lubię ją stosować na linii wodnej, przez co optycznie powiększa oczy oraz sprawia, że są bardziej otwarte. Można jej użyć zamiast pospolitego, czarnego eyelinera lub z nim w duecie: na górnej powiece czerń, a pod linią dolnych rzęs (nie na linii wodnej) biel. To była jedyna biała kredka, jaką udało mi się znaleźć, a z której jestem zadowolona, dzięki intensywności koloru.



                                                         Maskara Push Up Lovely

Niesamowity tusz do rzęs, który od pierwszego nałożenia podbił moje serce, Dobrze podnosi, podkręca rzęsy i utrzymuje ich wygląd przez niemal cały dzień. Szczoteczka, która z jednej strony jest większa (do dolnej linii rzęs), ładnie pokrywa je maskarą i rozdziela każdy włosek, nadając im grubość.





jedna warstwa bazy + jedna warstwa tuszu Push Up Lovely


                                                             Master Shape Maybelline

Zdecydowałam się też kupić kosmetyk do brwi, żeby nie były takie jasne. Na instagramie przypadkiem wyskoczyła mi reklama właśnie tej kredki i postanowiłam, przy najbliższej okazji się w nią zaopatrzeć. Produkt ma dwie różne końcówki: dość sztywną szczoteczkę oraz brązową, mocną kredkę. Nie zamierzałam uzyskać efektu tych wszystkich brwi z Instagrama, ale bardziej podkreślić swoje własne i dzięki tej kredce wyszło tak, jak chciałam. 



po użyciu


                                          Liquid Precision Eyeliner 2000 Procent Eveline

Co by tu dużo mówić. Mój ulubiony czarny eyeliner z Eveline, z łatwym w użyciu aplikatorem. Był to pierwszy kosmetyk do kresek, który miałam i na którym się uczyłam. Od razu przypadł mi do gustu, bo świetnie się utrzymuje i, co najważniejsze dla mnie, nie kruszy się.






                                                           The Nudes Maybelline

Niesamowita paletka dwunastu cieni od Maybelline z wieloma odcieniami brązu oraz czerni, a w zestawie pędzelek. Nie kruszą się na powiece, łatwo się "wcierają", mają świetną pigmentacje oraz są trwałe. Połowa cieni ma w sobie drobinki brokatu.




dwa złote cienie od Maybelline + tusz Push Up Lovely


                                                      Neutral Eyeshadow Palette Wibo

I druga wyjątkowa paletka tym razem od Wibo, która zawiera piętnaście cieni do oczu od matowych jasnych kolorów i rozświetlaczy, po czernie, brązy matowe oraz rozświetlające. Paletka ma w sobie wszystkie cienie, które nadają się do naturalnego makijażu, jak i wieczorowego wyjścia. Są one wysokiej jakości, trwałe, kryjące oraz zapewniają głębokie odcienie. W środku paletki znajduje się dodatkowo lusterko oraz nakładka na cienie, by nie pobrudzić szkła.









od lewej: naked look, night heaven, bitter chocolate, peach cream
cienie: most wanted, naked look, warm soil; eyeliner Eveline 2000 Procent



I to by było na tyle, co do mojego haulu zakupowego. W tym roku jestem bardzo zadowolona ze wszystkich zakupów. A co Wam udało się upolować? Chwalcie się w komentarzach! 😍😍









25 komentarzy:

  1. My, kobiety uwielbiamy promocje, bo możemy kupić więcej niż planowałysmy. Robimy to również nawet jeśli promocji brak :-)

    Ja jednak postanowiłam, że tym razem Rossmanna będę omijać z daleka, żeby nie kusić losu. Udało mi się do teraz. Bo jak zobaczyłam u Ciebie opis i zdjęcie Eyelinera 2w1 Miss Sporty to wiem, że muszę jutro czym prędzej udać się do najbliższej drogerii i go kupić. Po prostu muszę go mieć nawet jeżeli użyję go tylko 2 razy w roku :-)

    Pozdrawiam cieplutko, Ania
    (ksiazkowepodrozeanny.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie zgadzam się z pierwszym zdaniem. Nawet jeśli promocja to -15%, to kupujemy więcej niż chciałyśmy, a jak już jest -50% to sklep jet pełny kobiet haha, również pozdrawiam

      Usuń
  2. Też zastanawiam.się nad Klips

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że mamy bardzo podobny gust ;) nie kupiłam tylko tej paletki z Wibo

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne :) ja byłam tym razem baaaardzo oszczędna. Skończyło się na 3 pakietach, 2 odzywkach i jednym cieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie planowałam kupić połowy wyżej pokazanych rzeczy, ale jak się skończyło tak się skończyło haha

      Usuń
  5. również zakupiłam pomadkę z MAYBELLINE tylko w innym odcieniu oraz tą samą paletke z wibo
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paletka z Wibo już jest moją ulubioną *.*,
      również pozdrawiam

      Usuń
  6. Ja na tej promocji nawet nie byłam, wolałam się nie pchać.
    Posiadam te pomadę z wibo oraz te paletkę, również z wibo.
    Z pomadki jestem bardzo zadowolona, z paletki troszeczkę mniej. Jednak jak na mój początek z makijażem oka to nie ma co narzekać.
    Pozdrawiam.

    http://emiliamatyska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie akurat nie było tłumów w sklepie, bo tylko z cztery, pięć dziewczyn, więc nie tak źle ;)

      Usuń
  7. fajne zakupy

    http://skucinskablog.blogspot.com/2017/04/sesja-w-parku-przyjazn.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Te palety cuuudo! Ja tym razem nie szalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kupiłam tusz z lovely i cienie z Maybelline! Mam tą pomadkę z konturówką i bardzo ją chwalę, ale ta kredka do brwi... Niby jest fajna, ale szybko się zużywa, przynajmniej tak było u mnie :p
    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie teraz po kilku użyciach kredki do brwi, to zauważyłam, szybko schodzi, no ale

      Usuń
  10. O tej promocji można przeczytać wszędzie, dlatego troszkę znudził mi się ten temat. Ale kupiłaś mnóstwo świetnych kosmetyków. Sam muszę wybrać się do Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ahh cudownie być kobietą<3
    także skorzystałam z tej edycji promocji w Rossmannie tym razem postawiłam na produkty z górnej półki, takie, na które normalnie sobie nie mogę pozwolić. Straciłam kilka stówek (szloch) , ale nie żałuję, bo kosmetyki zadowoliły mnie w 100% :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze, by wydać na coś, co nie rozwali się od razu i będzie z nami do końca :)

      Usuń
  12. Ja jeszcze nie skorzystalam z promocji, bo poki co odstrasza mnie ilosc ludzi no ale zobaczymy. Chetnie bym wyprobowala K lips slyszlam o tych pomadkach duzo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do końca promocji jeszcze jest trochę czasu, ja omijam teraz Rossmanna, bo wiem, że nawet jak przejdę obok to wejdę do środka i znów coś kupię, bo tak już ze mną jest haha

      Usuń

Copyright © 2016 Świat według Zelkowej 💞💞 , Blogger